Archiwum z luty, 2009|Strona archiwum miesięcznego

Zmiany na stronie

Ostatnimi czasy miałem dość spore problemy ze stroną. Samozwańczego chaxiora a.k.a. “wciągacza transferu” , który poprzez użycie komendy wget próbował mi wjebać cały transfer z serwera ovh.net (ns37097.ovh.net), już sobie odpuszczę, bo akurat z tym się szybko uporałem poprzez zwiększenie mojego limitu. Śmieszne jest to, że koleś, który tego dokonał ambitnie się wypiera, nom ale cóż się dziwić skoro jechanie przez 15h z serwera bez limitu transferu gdzie się trzyma też własne serwisy, trudno nazwać przemyślanym posunięciem. Normalnie bym napisał co to “genialny żółw”, ale że na tym serwerze leży 14 innych domen (nie polskich) i tym bardziej dysponując jedynie dowodem w postaci adresu IP to nie mam zamiaru delikwenta ośmieszać :-)
Problem jednak tkwił z poprzednim hostingiem, bo chociaż nie miałem na nim żadnych ograniczeń to jednak brak PHP5 i ciągłe szukanie odpowiedników w PHP4, że nie wspomnę o archaicznych kompilacjach wszelakich skryptów, stanowił dla mnie kłopot, że nie mówiąc o kwestii bezpieczeństwa. I tu się zaczęło przerzucanie serwisu pomiędzy kolejnymi hostingami. Niby wszystko ładnie pięknie ale te zasrane DNSy. Na każdym z hostingów nijak nie chciała domena się z kumać z serwerem. Co usługodawca to inny patent na podpięcie domeny. A jak już wszystko było ok i w końcu znalazłem hosting spełniający mojego widzimisię, to Orange Freedom dał ciała :P
I tu z pomocą przyszedł serwis opendns.org i jego serwery DNS :
208.67.222.222
208.67.220.220
Szybka podmianka na routerze , odpalenie z linii poleceń komendy :
ipconfig /flushdns
I ujrzałem moją stronkę na nowym hostingu :-)
Dzisiaj miałem wolną chwilkę, więc wprowadziłem kilka modyfikacji, które miałem już zamiar zrobić parę tygodni temu. Główna z nich to dodanie rejestracji użytkowników oraz ustawienie zakazu hotlinkowania. Teraz częściowo zyskam transferu, gdyż spora jego część wykorzystywana była przez strony typu programosy.pl etc. które tylko się podłączają. Niby to darmowa reklama, ale na tak mały serwis jakim jest moja strona to jednak zbyt wielkie obciążenie, które jednak nie przekładało się na faktyczne odwiedziny. Powoli zużycie transferu sięgało 20-25GB, a przecież na stronce mam raptem 10 skryptów PHP i 3 programy po ok 1MB. Po za tym zaobserwowałem coraz to częstsze wykorzystywanie skryptów (szczególnie MD5Search() oraz GGAC), przez różne boty bądź serwisy etc. Pewnie na zbyt długo tego procederu nie powstrzymam ale zawsze to coś.
Dość o stronce :-)
W tamtym tygodniu udało się złożyć pracę dyplomową, więc za ok. 1-2 tygodnie będzie wiadomo czy zostałem dopuszczony do obrony i na kiedy mam termin, więc kwestie pisania mam już chwilowo za sobą. Może wkrótce wrzucę fotki z wypadu na Kopę Biskupią, gdzie w śniegu po kolana (a momentami i po pas), tłukłem się na szczyt z moją kobietką przez prawie 2h :-P

Aktualności

Studiowania nadszedł koniec :-( Teraz tylko oczekiwanie na kolejne poprawki pracy dyplomowej i wyznaczenie terminu jej obrony. Trzeba też zająć się naprawą skryptów na stronie, bo ciut to podupadło bez aktualizacji.
Poza tym w planach mam wypuszczenie kolejnej wersji programu PassTool ale PRO. Myślałem o dodaniu funkcji keyloggera + printscreen, oczywiście bez instalacji w systemie, tj. wszystko by funkcjonowało w momencie wsadzenia pendrive’a a po jego wyciągnięciu zostało zatrzymane. Poza tym pomysłów brak :-) Może ktoś coś podpowie ?